Śniegu na dworze zupełnie brak, choć marzy się on i małym, i dużym... O lepieniu bałwanów zupełnie nie wspomnę. Z tej tęsknoty zrodził się pomysł na zrobienie śnieżnej kuli z bałwankiem ulepionym z plasteliny. Wyszło istne cudo!! Duże dziecko zrobiło, małe zakochało się i nawet poszło z nią spać:)

Materiały i przybory:

1. Słoiczek i przykrywkę dokładnie myjemy i osuszamy. Pokrywka powinna być w środku idealnie czysta, żeby mógł się do niej przykleić bałwanek.

2. Z plasteliny lepimy malutkiego bałwanka. Przyklejamy go do pokrywki- nie trzeba używać żadnego kleju- po prostu solidnie docisnąć do przykrywki.

3. Do słoiczka wlewamy wodę- najlepiej użyć zimnej, przegotowanej wody. Następnie dosypujemy brokat. My dodaliśmy również konfetti w kształcie malusieńkich gwiazdek.

4. Do tak przygotowanej wody dodajemy łyżkę gliceryny. Dzięki zawartości gliceryny, drobinki brokatu będą wolniej opadały. Całość delikatnie mieszamy. Płynu w słoiczku powinno być prawie pełno.

5. Delikatnie wkładamy bałwanka i mocno zakręcamy pokrywkę. Nie przejmujcie się, jeśli w słoiczku zostanie odrobinę powietrza, dzieciom zupełnie to nie będzie przeszkadzać:)

6. Delikatnie odwracamy słoiczkiem i podziwiamy wirujące, błyszczące drobinki unoszące się w wodzie...

Nie przejmujcie się zupełnie, jeśli brokat unosi się na powierzchni wody. Trzeba cierpliwie poczekać aż opadnie na dno. U nas zajęło to więcej niż pół dnia!

Możecie być również pewni, że bałwanek się nie odklei. Widziałam kiedyś kilkuletnie snow globe z plastelinowym bałwankiem, który nadal trzymał się pokrywki:)

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Cześć!
Tu Monika z ekodziecko.com. Wkładam w tworzenie strony wiele wysiłku. Staram się, by zamieszczane materiały były atrakcyjne dla dzieci i wartościowe z punktu widzenia ich rozwoju.
Jeśli chcesz, możesz wspomóc mnie w tym działaniu i w zamian podarować mi wirtualną kawę. Będzie mi bardzo miło :)
Dziękuję!

Podoba Ci się? Postaw mi kawę!