Początek letniej przygody kojarzy mi się nieodmiennie z czereśniami. Kiedy byłam mała właziłam z siostrami na drzewa czereśni i siedziałyśmy tam tak długo, aż objadłyśmy się jak szpaki:) Dziś mój starszy syn wchodzi na czereśnię a mała czeka pod drzewem na zbiory. W tym sielankowym klimacie powstał breloczek do kluczy z ręcznie robionych pomponików i filcu. Ozdobi moje klucze do pracy! (więcej…)
