Kategoria: Niemowlęta i maluchy

Zabawy z wykorzystaniem przedmiotów codziennego użytku – nie potrzebujesz specjalistycznych zabawek, by bawić się z dzieckiem.
Na naszej stronie znajdziesz wiele propozycji na zabawy z wykorzystaniem przedmiotów, które masz w domu.
Nasze propozycje zabaw dla niemowląt i maluchów to nie tylko sposób na rozrywkę, ale także na spędzanie czasu z dzieckiem i budowanie relacji.

  • Słoiczek- grzechotka

    Słoiczek- grzechotka

    Prosty pomysł na przygotowanie w kilka minut zabawki dla malucha. Wystarczy wypełnić pusty słoiczek po jedzonku dla dzieci kolorowymi drobiazgami i mamy wyczarowaną nową zabawkę. Możemy też poprosić starsze rodzeństwo o przygotowanie takiego prezentu maluchowi:)

    Materiały i przybory:

    • pusty słoiczek po jedzonku dla dzieci wraz z pokrywką
    • kolorowe pompony
    • dzwoneczki
    • błyszczące drobiazgi

    1. Wypełniamy pusty słoiczek kolorowymi, błyszczącymi, wydającymi ciche dźwięki drobiazgami i gotowe!

    pomysł na przygotowanie zabawki dla malucha

    Pokażmy dziecku, że można pooglądać zawartość słoiczka z każdej jego strony. Nazwijmy drobiazgi, które w nim widać, kolory. Zachęćmy również do potrząsania słoiczkiem i słuchania dźwięku jaki wydają przedmioty…

    A jak się znudzi to wymieńmy zawartość słoiczka lub dosypmy ryżu i nowa zabawa gotowa:)

    Pamiętajmy o zachowaniu bezpieczeństwa!! Za każdym razem gdy dajemy dziecku zabawkę upewnijmy się, że pokrywka jest dobrze zakręcona. Słoiczkiem dziecko może się bawić w miejscu, w którym nie ma ryzyka rozbicia go!

    grzechotka diy dla małęgo dziecka

    Miłej zabawy z maluchami!!

    Zapisz

  • Wierszyki masażyki

    Wierszyki masażyki

    I znowu zapraszamy do zabawy. Tym razem wierszyki masażyki! Teksty wierszyków masażyków wraz ze sposobem ich pokazywania wywodzą się z tradycyjnych zabaw oraz książek: M. Bogdanowicz „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki”, B. Kołodziejski „Utulanki czyli piosenki na dziecięce masażyki”, A. Półtorak „Szmatki z tęczowej szufladki. Wierszyki do masażyków i zabaw paluszkowych”.

    Aby było nam wesoło, Babcia placek ugniatała, Bajka o raku z tataraku, Drzewa, Fryzjer, Idą słonie, Idzie myszka, Idzie pani, wietrzyk wieje, Imię, Kominiarz, Lata mucha…, List do babci, Listek, Mama córkę myła, żeby czysta była, Odkurzacz, Pisze Pani na maszynie, Pizza, Płynie, wije się rzeczka, Podkóweczka, Prawa-lewa, Raz rybki w morzu brały ślub, Słoneczko świeci, Słoń na wycieczce, Stonoga, Świeci gwiazdka, Świerszcz, Wąż, Wspinał się pajączek po rynnie

    Zobacz również inne zabawy: Zabawy paluszkowe, Rysowane wierszyki, Zabawy ruchowe- tradycyjne, Zabawy z pokazywaniem.

    Aby było nam wesoło

    Aby było nam wesoło,
    masujemy swoje czoło.
    Raz i dwa, raz i dwa,
    ładne czoło Kasia ma!
    Teraz oczy, pod oczami,
    i pod nosem, pod wargami.
    Język w górę, raz i dwa,
    ładny język Kasia ma.
    Uśmiech – ryjek, uśmiech – ryjek,
    zaraz buzia się ożywi!
    Raz i dwa, raz i dwa,
    ładną buzię Kasia ma!
    Pogładź główkę, tylko… swoją!
    brodę, nosek oraz czoło.
    Poszczyp teraz swoją twarz,
    popatrz na mnie, czy mnie znasz?
    Powiedz: tata, mama, lala,
    zanuć lali: la- la- la – la.
    Otwórz buzię, zamknij ładnie,
    bo Ci mucha w gardło wpadnie!
    W buzi język i ząbeczki,
    tam wpadają cukiereczki!
    Otwórz buzię, zamknij oczy!
    zaraz tam cukierek wskoczy!
    Raz i dwa, raz i trzy!
    Czy to Kasiu jesteś Ty?

    Babcia placek ugniatała [B. Kołodziejski]

    Babcia placek ugniatała, (Naciskamy plecy dziecka płasko ułożonymi dłońmi)
    wyciskała, wałkowała. (ściskamy dziecko za boki, przesuwamy płasko obie dłonie jednocześnie)
    raz na prawo, raz na lewo. (przesuwamy dłonie w odpowiednich kierunkach)
    Potem trochę w przód i w tył,
    żeby placek równy był.
    Cicho… cicho… placek rośnie (nakrywamy dziecko rękoma lub całym ciałem)
    w ciepłym piecu u babuni.
    A gdy będzie upieczony (głaszczemy dziecko po plecach)
    każdy brzuch zadowolony.

    Bajka o raku z tataraku (D. Szlagowska)

    Idzie rak, wielki rak, (Kroczymy dwoma palcami po ciele dziecka)
    jak uszczypnie, będzie znak. (leciutko szczypiemy)
    Kroczy rak, wielki rak, (znów kroczymy)
    raz do przodu, a raz wspak. (kroczymy do przodu, potem do tyłu)
    Szczypu, szczypu, (delikatnie szczypiemy)
    drapu, drap, (drapiemy)
    jak uszczypnie,
    będzie znak.
    Panie raku, panie raku, (Kołyszemy i głaszczemy dziecko…)
    siedź pan lepiej w tataraku.
    W tataraku nie ma dzieci,
    niech pan sobie tam posiedzi
    albo lepiej pośpi chwilkę
    i nie szczypie przez godzinkę.
    Chrapu, chrap, (kołyszemy dziecko i naśladujemy chrapanie)
    chrapu, chrap,
    zamiast drapu, (leciutko drapiemy)
    drapu, drap.
    Ale rak, wielki rak
    siedzi i rozmyśla tak:
    skrabnę trochę, drapnę krzynkę, (drapiemy)
    szczypnę choćby odrobinkę. (szczypiemy)
    Szczypu, szczypu, (szczypiemy)
    drapu, drap, (drapiemy)
    jak uszczypnę, (szczypiemy)
    będzie znak.
    Panie raku, panie raku, (Kołyszemy i głaszczemy dziecko…)
    tak przyjemnie w tataraku.
    Woda szemrze do snu bajki,
    wietrzyk mruczy kołysanki.
    Zapach słodko do snu tuli.
    Zaśnij, raczku, luli,luli.

    Drzewa

    Drzewom we włosy dmucha wiatr, (dmuchamy we włosy)
    A deszczyk kropi: kap, kap, kap! (delikatnie pukamy palcami w plecy)
    Leci listek, leci przez świat, (wodzimy opuszkami palców po plecach)
    gdzieś tam, na ziemię cicho spadł. (lekko naciskamy jedno miejsce)
    Leci drugi, leci trzeci! (wędrujemy opuszkami palców dwa razy)
    Biegną zbierać listki dzieci. (uderzamy piąstkami w plecy)
    No, a potem wszystkie liście, (szybko stukamy wszystkimi palcami)
    układają w piękne kiście. (głaszczemy po plecach)
    Fryzjer (W. Chotomska)
    Od poniedziałku aż do soboty,
    fryzjer ma bardzo dużo roboty.
    W poniedziałki -robi przedziałki,
    we wtorki – strzyże kędziorki,
    w środy – goli brody,
    w czwartki, piątki i soboty
    kręci paniom papiloty.
    A gdy skończy się fryzjerski tydzień
    fryzjer w niedzielę za miasto idzie.
    Siada pod drzewkiem, w zielonym cieniu
    i te piosenkę gra na grzebieniu.
    Robię przedziałki – w poniedziałki,
    strzygę kędziorki- we wtorki,
    golę brody- we środy,
    a kręcę paniom papiloty
    we czwartki, piątki oraz soboty.

    Idą słonie

    Idą słonie, (na plecach dziecka kładziemy na zmianę całe dłonie)
    potem konie. (piąstki)
    Panieneczki na szpileczkach (palce wskazujące)
    z gryzącymi pieseczkami. (szczypanie)
    Świeci słońce, (dłonią zataczamy kółka)
    płynie rzeczka, (rysujemy linię)
    pada deszczyk. (wszystkimi palcami)
    Czujesz dreszczyk? (łaskotanie)

    Idzie myszka

    Idzie myszka do braciszka. (idziemy palcami prawej ręki po lewej ręce)
    Tu wskoczyła. (szybko wsuwamy rękę pod pachę)
    Tu się skryła. (wsuwamy rękę w rękaw)

    Idzie pani, wietrzyk wieje

    Idzie pani: tup, tup, tup,  [Dziecko zwrócone do nas plecami. Na przemian z wyczuciem stukamy w jego plecy opuszkami palców wskazujących]
    dziadek z laską: stuk, stuk, stuk, [delikatnie stukamy zgiętym palcem]
    skacze dziecko: hop, hop, hop, [naśladujemy dłonią skoki, na przemian opierając ją na przegubie i na palcach]
    żaba robi długi skok. [z wyczuciem klepiemy dwie odległe części ciała dziecka np. stopy i głowę]
    Wieje wietrzyk: fiu, fiu, fiu, [dmuchamy w jedno i w drugie ucho dziecka]
    kropi deszczyk: puk, puk, puk, [delikatnie stukamy w jego plecy wszystkimi palcami]
    deszcz ze śniegiem: chlup, chlup, chlup, [Klepiemy dziecko po plecach dłońmi złożonymi w „miseczki”]
    a grad w szyby łup, łup, łup. [lekko stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści]
    Świeci słonko, [gładzimy wewnętrzną stroną dłoni ruchem kolistym]
    wieje wietrzyk, [Dmuchamy we włosy dziecka]
    pada deszczyk. [z wyczuciem stukamy opuszkami palców w jego plecy]
    Czujesz dreszczyk? [leciutko szczypiemy w kark]

    Imię

    Tu ma (imię) rączki, tu ma … nóżki.
    To jest … brzuszek, a to paluszki.
    Na buzi jest oczko, uszko, nosek, minka,
    a z tyłu są plecki, a na głowie czuprynka!
    Kominiarz
    Idzie kominiarz po drabinie niesie ……(imię dziecka, z którym się bawimy) w pelerynie.
    (idziemy palcami od brzuszka do szyi dziecka)
    Tu zapuka puk, puk, puk (pukamy palcem w czoło dziecka)
    Tu zadzwoni (delikatnie pociągamy za jedno uszko)
    Dzyń, dzyń, dzyń (drugie uszko…)
    A dzień dobry (łaskoczemy palcem w podbródek)
    Panie Gilu (łapiemy za nosek)

    Lata mucha…

    Lata mucha koło ucha.
    Lata bąk koło rąk.
    Lecą ważki koło paszki.
    Lata pszczoła koło czoła.
    Lata mucha koło brzucha.
    Lecą muszki koło nóżki.
    Biegną mrówki koło główki.
    Pełznie gąsieniczka dokoła policzka.

    List do babci (zabawa czeska, oprac. M.Bogdanowicz)

    [Dziecko siedzi zwrócone do nas plecami, masujemy jego plecy- „wygładzamy papier listowy”]
    Kochana babciu. [Piszemy palcem na plecach dziecka]
    KROPKA. [z wyczuciem naciskamy plecy w jednym miejscu]
    Piszę Ci, że [kontynuujemy pisanie]
    mamy w domu kotka.
    KROPKA. [znów stawiamy kropkę]
    Kotek chodzi, [kroczymy palcami]
    kotek skacze, [„skaczemy”, opierając dłoń na przemian na przegubie i palcach]
    kotek drapie, [delikatnie drapiemy dziecko po plecach]
    kotek chrapie. [opieramy na nich głowę i udajemy chrapanie]
    Składamy list [krzyżujemy ręce dziecka]
    Naklejamy znaczek [dotykamy jego czoła wewnętrzną stroną dłoni]
    I zanosimy na pocztę [bierzemy dziecko na ręce i spacerujemy z nim]

    Listek

    Leci listek, leci przez świat [wędrujemy opuszkami palców dwa razy]
    Gdzieś tam na ziemię cicho spadł. [lekko naciskamy je w jednym miejscu]
    Leci drugi, leci trzeci, [szybko, z wyczuciem stukamy wszystkimi palcami]
    Biegną zbierać listki dzieci. [jak wyżej]
    No, a potem wszystkie liście [głaszczemy dziecko po plecach]
    Układają w piękne kiście. [jak wyżej]

    Mama córkę myła, żeby czysta była

    (Dzieci siedzą w kole jedno za drugim, tak aby mogły wykonywać ruchy na plecach kolegi.)
    Mama córkę myła, żeby czysta była. (głaszczemy plecy)
    Myła długie włosy, (palcami kreślimy linie wzdłuż pleców)
    plecy szorowała. (przesuwamy palcami od lewej do prawej wzdłuż całych pleców,
    zaczynając od góry i opuszczając coraz bardziej w dół)
    Gdy wszystko umyła, (przesuwamy otwartymi dłońmi po plecach)
    brzuszek masowała. (od tyłu obejmujemy dziecko i masujemy brzuch)
    Chociaż piana szczypie (lekko szczypiemy całe plecy)
    trochę w małe oczy, (na plecach rysujemy małe kółeczka)
    dziewczynka nie płacze, (delikatnie opukujemy plecy opuszkami palców)
    tylko rączki moczy (opukujemy plecy otwartymi dłońmi)
    żeby były czyste prania się nie bały, (przesuwamy otwartymi dłońmi po plecach)
    mamusi w sprzątaniu zawsze pomagały. (bierzemy za ręce i klaszczemy dłońmi dziecka)

    Odkurzacz (B. Kołodziejski)
    Szuru szu, szuru szu, (Przesuwamy dłoń swobodnym ruchem po ciele dziecka)
    pan odkurzacz poszedł w ruch.
    Jeździ w koło po podłodze,
    warczy przy tym bardzo srodze.
    Szuru szu, szuru szu,
    wjeżdża wszędzie w zakamarki, (wsuwamy dłoń pod pachę, za kołnierz, we włosy itp.)
    czyści też w najmniejsze szparki.
    Wszystkie brudy migiem wciąga (naśladujemy palcami zbieranie okruszków)
    i dokładnie pokój sprząta.
    Kiedy skończy, zobaczycie,
    cały pokój zacznie lśnić, (głaszczemy dziecko po całym ciele)
    a odkurzacz w ciemnym kącie
    o sprzątaniu będzie śnić. (głaszczemy dziecko po głowie, przytulamy się do niego lub kładziemy głowę na jego plecach)

    Pisze Pani na maszynie

    Dzieci siedzą po turecku jedną za drugimi „piszą” palcami na plecach kolegi wierszyk.
    Pisze pani na maszynie (palcami uderza po plecach),
    A… B… C…, przecinek (pociąga lekko za ucho prawe),
    A… B… C…,  przecinek (pociąga lekko za ucho lewe),
    Świeci słońce ( masaż całą dłonią po plecach),
    Idą konie ( lekkie uderzenia pięściami po plecach),
    Biegną konie po betonie ( bokiem dłoni uderzają po plecach),
    Płynie sobie kręta rzeczka (bokiem dłoni krętą linią przesuwamy wzdłuż kręgosłupa)
    Idą panie na szpileczkach (palcami wskazującymi uderzamy po plecach),
    Pada, pada drobny deszczyk ( wszystkimi paluszkami lekko uderzmy po plecach),
    Czujesz dreszczyk? (lekki chwyt za szyję ).

    Pizza (zabawa włoska, oprac. M.Bogdanowicz)

    [Dziecko leży na brzuchu]
    Najpierw sypiemy mąkę [Przebieramy po jego plecach opuszkami palców obu dłoni]
    zgarniamy ją [brzegami obu dłoni wykonujemy ruchy zagarniające]
    lejemy oliwę [rysujemy palcem falistą linię, począwszy od karku aż do dolnej części pleców]
    dodajemy szczyptę soli [lekko je szczypiemy]
    no… może dwie, trzy.
    Wyrabiamy ciasto [z wyczuciem ugniatamy boki dziecka]
    wałkujemy [wodzimy dłońmi zwiniętymi w pięści po jego plecach w górę i w dół]
    wygładzamy placek [gładzimy je]
    i na wierzchu kładziemy:
    pomidory, [delikatnie stukamy dłońmi zwiniętymi w miseczki]
    krążki cebuli, [rysujemy koła]
    oliwki, [naciskamy palcem w kilku miejscach]
    … [dziecko samo wymyśla co dodajemy do pizzy]
    posypujemy serem [szybko muskamy dziecko po plecach opuszkami palców obu dłoni]
    (parmezanem, mozzarellą)
    i… buch! do pieca. [Przykrywamy sobą dziecko i na chwilę pozostajemy w tej pozycji-dopóki dziecko ma na to ochotę]
    Wyjmujemy i kroimy: [Kroimy plecy brzegiem dłoni]
    dla mamusi, dla tatusia,
    dla babci, dla brata
    dla Matyldy… a teraz [dziecko wymyśla, dla kogo jeszcze będą kawałki pizzy]
    polewamy keczupem, [kreślimy palcem na plecach linię z pętelkami]
    i… zjadamy… mniam, mniam, mniam.
    [Gdy rodzice bawią się z dzieckiem, w tym momencie następuje zwykle cała gama połączonych z całowaniem dziecka, delikatnym naśladowaniem gryzienia]

    Płynie, wije się rzeczka

    Płynie, wije się rzeczka, (na plecach rysujemy falistą linię)
    jak błyszcząca wstążeczka.
    Tu się srebrzy, tam ginie, (delikatnie łaskoczemy, wsuwamy palce za kołnierz)
    A tam znowu wypłynie. (przenosimy dłoń pod pachę i szybko ją wyjmujemy)

    Podkóweczka

    Tu podkóweczka tu, tu, tu. (rysujemy palcem na podeszwie dziecka kształt podkowy)
    Tu gwoździczek, tu gwoździczek, tu gwoździczek. ( kłujemy palcem w podeszwę)
    i młoteczkiem: puk, puk, puk, (pięścią kilka razy obijamy dziecku stópkę)
    i pilniczkiem: pitu pitu, pitu. (przesuwamy palcem po podeszwie )

    Prawa-lewa  (M. Bogdanowicz)

    Posmaruję prawą nogę, żeby poszła w długą drogę,
    nakremuję lewą nogę, bo na jednej iść nie mogę.
    Twoją małą, prawą nóżkę wnet położę na poduszkę,
    a dla twojej lewej nóżki mam masażyk na paluszki.
    Pomasuję ci paluszki u twej małej, lewej nóżki.
    Prawa nóżka też je ma.
    Kto je pomasuje? Ja!

    Raz rybki w morzu brały ślub

    Raz rybki w morzu brały ślub (rysujemy na plecach dziecka faliste linie)
    i tak chlupały: chlup, chlup, chlup. (lekko stukamy w nie rozluźnionymi dłońmi)
    A wtem wieloryb wielki wpadł (masujemy całe plecy)
    i całe towarzystwo zjadł. (mając rozpostarte dłonie ściągamy palce do środka)

    Słoneczko świeci

    Słoneczko świeci
    dla dobrych dzieci.
    Wyszedł rolnik w pole
    przy swojej stodole.
    Pole zaorał, zabronował
    i do szopy się schował.
    Przy szopie płynie rzeczka
    jak błyszcząca wstążeczka.
    Na rzeczce wybudowano mostek
    z drobniutkich kostek.
    Po moście przeszły słonie,
    galopowały konie.
    Przeszła pani na szpileczkach
    A za nią piesek gryzaczek,
    co na kosteczki miał wielki smaczek.
    Zaczął padać drobny deszczyk.
    Czy przeszedł Cię dreszczyk? (łaskotanie)
    (Na plecach dziecka ilustrujemy ruchem wymieniane czynności)

    Słoń na wycieczce [B. Kołodziejski]

    (Dziecko siedzi zwrócone do nas plecami)
    Szedł sobie słoń na wycieczkę,(z wyczuciem naciskamy jego plecy wewnętrzną stroną na przemian)
    z tyłu na plecach miał teczkę,(Rysujemy palcem prostokąt)
    nos długi – trąbę słoniową (rysujemy trąbę)
    i kiwał na boki głową.(Ujmujemy głowę dziecka i ostrożni kołyszemy nią na boki)
    Wolno szedł słonik, szurając (Naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni na przemian)
    nogami jak wielkie kloce.
    Tak ociężale jak… słonie (naciskając dłońmi na przemian, wolno przesuwamy je wzdłuż kręgosłupa do góry)
    szedł sobie wolniutko po drodze.

    Stonoga

    Idzie idzie stonoga, a tu … noga.
    Idzie idzie malec, a tu … palec.
    Idzie idzie koń, a tu … dłoń.
    Idzie idzie krowa, a tu … głowa.
    a na końcu leci kos, a tu … nos.
    (W miejscu kropek wymawiamy imię dziecka.)

    Świeci gwiazdka [Z. Makowska]

    Świeci gwiazdka.(rozcieranie palcami pleców sąsiada od środka do boków, promieniście)
    Gwiazdek sto. (stukanie opuszkami palców po całych plecach)
    Skaczą dzieci.  (dłonie złożone w łódeczki oklepują całe plecy sąsiada)
    Hop, hop, hop!
    Tu choinka. (palcami rysują choinkę od góry do dołu)
    Tam choinka.
    A tu uśmiechnięta (zataczanie całą dłonią półkola od jednego boku do drugiego boku)
    minka.
    W białym śniegu  (dłonie złożone w piąstki zataczają duże koła na plecach)
    Suną sanki  (energiczne głaskanie pleców otwartymi dłońmi z góry na dół)
    A w tych sankach
    Dwa bałwanki (wszystkie palce złączone w „dzióbek” wystukują kółka)

    Świerszcz

    Szedł świerszcz po ścianie w czerwonym żupanie,
    a świerszczowa po drzwiczkach, w żółtych rękawiczkach.
    Mówimy wierszyk i poruszamy na przemian palcami , na słowa „w żółtych rękawiczkach”
    łaskoczemy dziecko.

    Wąż

    Pełznie wąż, śliski wąż (przesuwamy palcem po ciele)
    i łaskocze ciebie wciąż. (łaskotanie)
    Idzie słoń, ciężki słoń (kroczymy całymi dłońmi po ciele)
    i nadepnie ci na dłoń. (kładziemy dłoń na dłoni dziecka)

    Wspinał się pajączek po rynnie

    Wspinał się pajączek po rynnie. (kroczymy palcami po plecach od dołu ku górze)
    Spadł wielki deszcz (przebieramy palcami)
    i pajączka zmył. (przykładamy do nich obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół)
    Zaświeciło słoneczko,
    wysuszyło pajączka, rynnę i znów … (masujemy plecy ruchem okrężnym, aż poczujemy ciepło)
    Wspinał się pajączek po rynnie… (zaczynamy od początku)

    Teksty wierszyków masażyków wraz ze sposobem ich pokazywania wywodzą się z tradycyjnych zabaw oraz książek: M. Bogdanowicz „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki”, B. Kołodziejski „Utulanki czyli piosenki na dziecięce masażyki”, A. Półtorak „Szmatki z tęczowej szufladki. Wierszyki do masażyków i zabaw paluszkowych”.

    Zapisz

    Zapisz

    Zapisz

    Zapisz

  • Moon sand

    Moon sand

    Banalnie prosty przepis na domowej roboty, kolorową, pachnącą masę plastyczną do zabawy w stylu moon sand czy piaskoliny. Do przygotowania w domowych warunkach z łatwo dostępnych w każdym domu produktów – minimalny koszt – super zabawa sensoryczna dla dzieci!

    Materiały i przybory:

    • 4 szklanki mąki
    • 1/2 szklanki oliwki dla dzieci
    • duże, płaskie naczynie
    • kolorowa kreda chodnikowa
    • tarka do warzyw

    1. Do dużego, płaskiego naczynia wsyp 4 szklanki mąki.

    wytwarzanie moon sand domowycm sposobem

    2. Do mąki dodaj 1/2 szklanki płynnej oliwki dla dzieci i dokładnie wymieszaj.

    Do mąki dodaj płynną oliwkę dla dzieci i dokładnie wymieszaj

    3. Uzyskaną masę podziel na tyle części ile chcesz mieć kolorów piaskoliny.

    podziel piaskolinę na kilka częśći

    4. Do wybranej części piaskoliny na tarce trzemy kolorową kredę.

    piaskolinę kolorujemy trąc kredę przez tarkę

    5. Mieszamy wszystkie składniki.

    kolorowa masa plastyczna diy

    Aż do uzyskania jednolitej barwy. Jeśli chcemy by kolor był bardziej intensywny możemy dodać więcej kredy.

    domową piaskolinę mieszamy i ugniatamy jak ciasto
    piaskolinę ugniatamy jak ciasto

    Da się z tego robić nawet babki!

    babki z kolorowej piaskoliny zrobionej domowym sposobem

    6. Do uzyskania innych kolorów postępujemy dokładnie wg podanej powyżej instrukcji. Trzemy kredę….

    barwienie piaskoliny kolorową kredą
    barwienie piaskoliny kolorową kredą

    I mieszamy:

    piaskolinę trzeba wymieszać
    Mieszanie piaskoliny

    Teraz można bawić się do woli! Ma fantastyczny zapach i jest niesamowicie gładkie….

    kolorowa, pachnąca masa plastyczna moon sand, piaskolina
    Zabawa kolorową, pachnącą masą plastyczną „moon sand”
    zabawa kolorową piaskoliną, moon sand to super zabawa sensoryczna dla dzieci
    Zabawa kolorową piaskoliną to super zabawa sensoryczna dla dzieci
  • Zabawy paluszkowe

    Zabawy paluszkowe

    Znane naszym babciom zabawy paluszkowe to miły sposób na zajęcie dziecka. Wspaniale relaksujące, wprawiające w dobry humor, zacieśniające więzi rodzinne a na dodatek dostępne w każdej sytuacji i każdym miejscu. Uczą słuchania, rozwijają pamięć, umiejętność naśladowania, kształcą sprawność manualną, stymulują rozwój mowy.

    Zapraszamy do zabawy: do wyboru ponad 20 zabaw paluszkowych!

    Teksty zabaw paluszkowych wraz ze sposobem ich pokazywania wywodzą się z tradycyjnych zabaw, zabaw zuchowych oraz książek: M. Bogdanowicz „Przytulanki czyli wierszyki na dziecięce masażyki”, G. Falkenberg „Owiń sobie słonia wokół palca”, K. Sąsiadek „Zabawy paluszkowe”, J. Silberg „Gry i zabawy z dziećmi”, W. Szumanówna „Zabawy z najmłodszymi dziećmi”.

    Spis zabaw: Bawiły się dzieci, Fiku-miku, Gdy się raczki spotykają, Grzyby, Hopsasa, Idzie kominiarz, Jaskinia, Kózka, Leśna chatka, Letnia burza, Lewa ręka, prawa ręka, Mam dwie rączki małe, Paluszki, Pani Zosia, Pieski, Pięć małych serdelków, Rodzina, Sroczka, Stuk stuk, Tam na stryszku, Tańcowały dwa Michały, Tomcio Paluch, Zajączki

    Zobacz również inne zabawy: Wierszyki- masażyki, Rysowane wierszyki, Zabawy ruchowe- tradycyjne, Zabawy z pokazywaniem.

    Bawiły się dzieci

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami. (uderzamy palcami obydwu rąk o podłogę)

    Jak jeden nie może, to drugi mu pomoże. (pokazujemy kciuk i palec wskazujący u jednej ręki)

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.(uderzamy palcami obydwu rąk o podłogę)

    Jak drugi nie może, to trzeci mu pomoże.(pokazujemy palec wskazujący i palec środkowy u jednej ręki)

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.(uderzamy palcami obydwu rąk o podłogę)

    Jak trzeci nie może, to czwarty mu pomoże.(i tak dalej………)

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.

    Jak czwarty nie może, to piąty mu pomoże.

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.

    Jak piąty nie może, to piąstka mu pomoże.

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.

    Jak piąstka nie może, to łokieć jej pomoże.

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.

    Jak łokieć nie może, to czoło mu pomoże.

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.

    Jak czoło nie może, to głowa mu pomoże.

    Bawiły się dzieci, bawiły paluszkami.

    Jak głowa nie pomoże, to dzieci idą spać.

    Fiku-miku

    Fiku – miku! Fiku – miku!

    Skaczę sobie po stoliku.

    Skaczę w górę!

    Skaczę w dół!

    Złap mnie, proszę.

    Jestem tu!

    Gdy się raczki spotykają

    Gdy się rączki spotykają, to od razu się witają. (podajemy sobie dłonie)

    Gdy się kciuki spotykają, to od razu się witają. (stykamy się kciukami)

    Gdy się palce spotykają, to od razu się witają. (stykają się palce)

    Grzyby

    W lesie grzyby sobie rosły. (dłoń zamknięta w pięść)

    Nagle wszystkie się podniosły. (otwieramy wszystkie palce)

    Ujrzały zająca. (wszystkie się schowały)

    Tylko nie ten mały. (zamykamy palce oprócz najmniejszego)

    Przyszedł zając, ugryzł go, (łapiemy małego paluszka – grzybka)

    Wszystkie grzyby mówią: „Sio!” (machamy odganiając zajączka)

    Hopsasa

    Hopsasa, fiku – miku!

    Pięć króliczków jest w koszyku. (pokazujemy całą dłoń)

    Hopsasa, fiku – miku!

    Jeden króliczek znikł. (zginamy jeden palec)

    Hopsasa, fiku – miku

    Cztery króliczki są w koszyku.

    itd.

    Idzie kominiarz

    Idzie kominiarz po drabinie.

    Fiku – miku! Już w kominie!

    Jaskinia

    To jaskinia. (pokazujemy pięść)

    W środku miś. (zginamy kciuk i wkładamy pod złożone palce)

    Proszę, misiu, na dwór wyjdź! (stukamy drugą ręką w pięść)

    O, już wyszedł miś! (wysuwamy kciuk)

    Kózka

    (Pokazujemy kolejno palce.)

    Ta mała kózka tańczyła poleczkę.

    Ta mała kózka zjadła bułeczkę.

    Ta mała kózka nosiła korale..

    Ta mała kózka zjadła dwa rogale

    A ta mała najmniejsza została

    i trawkę skubała.

    Leśna chatka

    Jest w lesie chateńka, (robimy daszek z dłoni)

    przed chatką sarenka. (palec mały i wskazujący wyprostowane, palec środkowy i czwarty łączymy z kciukiem)

    Był zając tam szary (palec wskazujący i środkowy wyprostowane, czwarty i mały łączymy z kciukiem)

    i drugi do pary. (drugą ręką robimy zajączka)

    Sosna jak wielkolud. (unosimy w górę wyprostowaną rękę)

    Maleńki krasnolud (dłoń zaciskamy w piąstkę , kciuk prostujemy w górę)

    pod grzybkiem się schował (kciuk zginamy do środka dłoni z pozostałych palców robimy daszek lekko je zaginając do środka)

    i zwierzątka rachował. (liczymy: sarenka – 1, zajączek – 2, zajączek – 3)

    Letnia burza

    W piękny letni dzień gdy wiele dzieci było na spacerze, nagle słońce schowało się za chmurami i nadciągnęła burza. (Dzieci siedzą przy stole, palcami obu rąk „wędrują” po nim.)

    Wszyscy próbują się schować. (O krawędź stołu opieramy same końce palców.)

    Zaczyna już kropić deszcz. (Jednym palcem stukamy lekko w blat stołu.)

    A potem spadają pierwsze duże krople deszczu. (Pukamy na przemian dwoma palcami w blat.)

    Deszcz pada i pada i pada. (Bębnimy wszystkimi palcami po stole.)

    Deszcz pada coraz bardziej rzęsiście. W końcu leje jak z cebra. (Dzieci wykonują gest zacierania rąk.)

    Nagle zaczyna padać grad, mimo że jest środek lata. (Pukamy kostkami palców o blat stołu.)

    Na niebie pojawiają się błyskawice. (Szybko – jak błyskawica- wyrzucajmy ręce do góry.)

    Słychać donośne grzmoty. (Dzieci biją pięściami w stół.)

    Stopniowo burza cichnie. (Uderzamy powierzchnią dłoni o krawędź stołu.)

    Nadarza się okazją, aby prędko pobiec do domu.( Dzieci przebiegają palcami szybko po blacie stołu i chowają ręce pod jego krawędzią.)

    Chmury przerzedzają się na niebie, zza nich wygląda słońce. Wszyscy się cieszą! (Dzieci rysują w powietrzu słońce a potem radośnie klaszczą.)

    Lewa ręka, prawa ręka

    Lewa rączka, prawa rączka,

    5 paluszków ma, 5 paluszków ma,

    paluszki składamy,

    wszystkimi klaskamy,

    raz i dwa, raz i dwa,

    Już koniec zabawy,

    wszystkich pożegnamy,

    pa, pa, pa, pa, pa!

    Mam dwie rączki małe

    Mam dwie rączki małe, (pokazujemy obie ręce)

    do zabawy doskonałe. (klaszczemy)

    Pięć paluszków lewej, (pokazujemy lewą rękę)

    pięć paluszków prawej (pokazujemy prawą rękę)

    wita się i razem bawi. (stykamy palce obu rąk )

    Wszystko umiem zrobić tymi paluszkami malutkimi!

    (szybko poruszamy kolejno wszystkimi palcami)

    Mogę zamknąć je w piąsteczki (zaciskamy piąstki)

    lub rozłożyć jak chusteczki, (rozprostowujemy dłonie)

    mogę w słonko je zamienić, (składamy dłonie w nadgarstkach, szeroko rozsuwamy palce)

    albo schować do kieszeni. (wkładamy ręce do kieszeni)

    Mogę podnieść je wysoko (unosimy ręce do góry)

    lub rozłożyć tak szeroko. (rozkładamy szeroko ramiona)

    Mogą w koszyk się zaplatać, (splatamy dłonie w koszyczek)

    albo jak motylek latać. (machamy rękami)

    Mogą chodzić po drabinie (splatamy palce jak w „Idzie kominiarz…”)

    i figlować gdzieś w kominie. ( jak w „Idzie kominiarz…”)

    Mogą klaskać, figę zrobić, (klaszczemy, robimy figę)

    albo w rządku się ustawić. (składamy dłonie jedna obok drugiej)

    Paluszki

    Mam pięć paluszków u ręki lewej

    i pięć paluszków u prawej.

    Pięć to niedużo, ale wystarczy

    do każdej pracy i do zabawy.

    Kciuk, wskazujący, potem środkowy,

    po nim serdeczny, na końcu mały.

    Pierwszy i drugi, trzeci i czwarty,

    Na końcu piąty – trochę nieśmiały.

    Pani Zosia

    Pani Zo, Zo, Zo,

    Pani Sia, Sia, Sia,

    Pani Zo, Pani Sia,

    Pani Zosia męża ma.

    A ten mąż, mąż, mąż,

    Pije wciąż, wciąż, wciąż.

    Przepił konia, przepił wóz,

    Na patelni żonę wiózł.

    Pieski

    Wszystkie pieski spały.

    Pierwszy obudził się ten mały,

    Mały obudził średniego, który spał obok niego.

    Gdy średni już nie spał to duży też przestał. (Ile paluszków jeszcze śpi?)

    Trzy pieski się bawiły, czwartego obudziły.

    Cztery pieski szczekały, piątemu spać nie dały.

    Pięć małych serdelków

    Pięć małych serdelków w rondlu smaży się. (poruszamy paluszkami)

    Nagle, co ja widzę? Jeden serdel pękł! (klaszczemy)

    Cztery małe serdelki w rondlu smażą się. (poruszamy paluszkami)

    Nagle, co ja widzę? Drugi serdel pękł! (klaszczemy)

    Trzy małe serdelki w rondlu smażą się. (poruszamy paluszkami)

    Nagle, co ja widzę? Trzeci serdel pękł! (klaszczemy)

    Dwa małe serdelki w rondlu smażą się. (poruszamy paluszkami)

    Nagle, co ja widzę? Czwarty serdel pękł! (klaszczemy)

    Jeden mały serdel w rondlu smaży się. (poruszamy paluszkiem)

    Nagle, co ja widzę? I ten także pękł! (klaszczemy)

    Ile ich zostało? (Dzieci pokazują zaciśniętą pieści mówią – Ani jeden.)

    A ile ich było? (Dzieci pokazują pięć palców i po przeliczeniu ich mówią – 5.)

    Rodzina

    (Pokazujemy poszczególne paluszki u ręki zaczynając od kciuka.)

    Ten pierwszy, to dziadziuś,

    a obok babusia.

    Ten duży, to tatuś,

    a przy nim mamusia.

    To dziecinka mała

    i rodzinka cała. (ruszamy wszystkimi paluszkami)

    Sroczka

    Tu Sroczka kaszkę warzyła

    i ogonek sobie sparzyła.

    Temu dała – bo malutki.

    Temu dała – bo znał nutki.

    Temu – by nie umarł z głodu.

    Temu – całkiem bez powodu.

    A temu nic nie dała, frrr – odleciała

    i tu się schowała. (np. pod pachą)

    Stuk, stuk

    Stuk, stuk, stuk…

    Kto tam?

    Kciuk.

    A kuku kochany kciuku.

    Wstawaj drugi paluszku,

    wstawaj, wstawaj leniuszku.

    Stuk, stuk, stuk…

    Kto tam?

    Kciuk.

    A kuku kochany kciuku.

    Wstawaj paluszku największy

    zaraz słońce dzień upiększy. Stuk, stuk, stuk…

    Kto tam?

    Kciuk.

    A kuku kochany kciuku.

    Wstawaj paluszku serdeczny

    patrz, już widać blask słoneczny

    Stuk, stuk, stuk…

    Kto tam?

    Kciuk.

    A kuku kochany kciuku.

    Wstawaj paluszku mały,

    już na świecie dzień biały.

    Ja jestem mały paluszek i najdłużej spać muszę.

    Wstawaj mały paluszku, już dosyć leżenia w łóżku.

    (Po kolei wszystkimi palcami dotykamy kciuka.)

    Tam na stryszku

    Tam na stryszku, (robimy z rąk daszek)

    małych myszek (zaciskamy piąstki i poruszamy nimi)

    chrobotanie ciągle słyszę. (drapiemy palcami o stół)

    wciąż biegają, dokazują. (biegamy palcami)

    podkradają, (zagarniamy rękami do siebie zamykając dłonie)

    łasuchują. (udajemy, że jemy)

    Lecz je złapać trudna sztuka, (grozimy paluszkiem)

    bo do norki dają nurka. (chowamy ręce za siebie)

    Tańcowały dwa Michały

    Tańcowały dwa Michały. (pokazujemy dwa palce – kciuk i wskazujący)

    Jeden duży, (pokazujemy palec wskazujący)

    drugi mały. (pokazujemy kciuk)

    Jak ten duży zaczął krążyć, (kręcimy kółka palcem wskazującym)

    to ten mały nie mógł zdążyć. (kręcimy kółka kciukiem)

    Tomcio Paluch

    Tomcio Paluch, (wszystkie palce zwinięte w pięść)

    Tomcio Paluch tańczy sam! – (wyprostowanie kciuka)

    Ram, pam, pam, ram, pam, pam! (zginanie i prostowanie kciuka)

    Teraz przyszedł tancerz inny, (wyprostowanie palca wskazującego)

    też w tańczeniu bardzo zwinny. (wymachiwanie palcem wskazującym)

    I środkowy (wyprostowanie palca środkowego)

    już do tańca jest gotowy. (wymachiwanie palcem środkowym)

    Teraz serdeczny chce tańczyć troszeczkę. (wymachiwanie palcem serdecznym)

    Ja też, ja też! – mały palec woła, (wymachiwanie małym palcem)

    i tańczą leciutko raz dokoła, dwa dokoła. (krążenie całą dłonią)

    Zajączki

    Tutaj są zajączka uszy, (podnosimy do góry palec wskazujący i środkowy)

    a tu jego nos. (kładziemy kciuk na zgiętych – 4 i 5 palcu)

    Tak zajączek kica, (zginamy i prostujemy kilka razy rękę w nadgarstku.)

    tak ze strachu drży. (potrząsamy dłonią)

    Tak zajączek się przytula, (przytulamy rękę do brody, głaszczemy palcami policzek)

    i swe uszka stula, (zginamy palec wskazujący i środkowy)

    kiedy idzie spać. (kładziemy jedną dłoń w drugą)

    Zdjęcie: pixabay.com

    Teksty zabaw paluszkowych wraz ze sposobem ich pokazywania wywodzą się z tradycyjnych zabaw, zabaw zuchowych oraz książek: M. Bogdanowicz „Przytulanki czyli wierszyki na dziecięce masażyki”, G. Falkenberg „Owiń sobie słonia wokół palca”, K. Sąsiadek „Zabawy paluszkowe”, J. Silberg „Gry i zabawy z dziećmi”, W. Szumanówna „Zabawy z najmłodszymi dziećmi”.

    Zobacz też inne zabawy z dziećmi!

    zabawy paluszkowe  Uczą słuchania, rozwijają pamięć, umiejętność naśladowania, kształcą sprawność manualną, stymulują rozwój mowy
  • Pływająca meduza

    Pływająca meduza

    Znalazłam w Internecie świetną zabaweczkę z recyklingu: pływającą meduzę. Wygląda naprawdę realistycznie:) Wydawałoby się, że jest przeznaczona dla młodszych dzieci, a jednak bardzo zainteresowała nasze 7 letnie dziecko:)

    Materiały i przybory:

    • plastikowa butelka [najlepiej błękitna i gładka]
    • mała foliowa reklamówka
    • gumka recepturka
    • nożyczki
    • patyczek do szaszłyków

    1. Rozkładamy płasko małą foliową reklamówkę, odcinamy uszy, przecinamy na dwie części. Jedną z cześć reklamówki związujemy na środku gumką recepturką tak, by wyglądała jak mały balonik.

    2. Tniemy folię na pojedyncze pasma- to będą macki meduzy.
    Część folii wycinamy i wyrzucamy tak, aby nie było zbyt dużo paseczków. Paseczki powinny być różnej długości.

    Tniemy folię na pojedyncze pasma- to będą macki meduzy

    3. Wypełniamy wodą główkę meduzy w taki sposób, by został w niej niewielki pęcherzyk powietrza.

    Wypełniamy wodą główkę meduzy w taki sposób, by został w niej niewielki pęcherzyk powietrza

    4. Wypełniamy butelkę wodą i wciskamy meduzę do środka.

    Wypełniamy butelkę wodą i wciskamy meduzę do środka.

    5. Po włożeniu meduzy do butelki pojawiają się na niej banieczki powietrza. Staramy się je usunąć mieszając patyczkiem od szaszłyka zawartość butelki.

    Po włożeniu meduzy do butelki pojawiają się na niej banieczki powietrza

    6. Dolewamy wody „z górką” i zakręcamy dokładnie butelkę. Można w czasie zakręcania trzymać butelkę w powietrzu, wtedy pozostanie w niej mniejszy pęcherzyk powietrza. Gotowe!

    zabawka z recyklingu pływająca meduza

    Teraz dziecko może przekręcać butelkę i oglądać jak meduza powoli unosi się do góry:) Jest to niesamowicie absorbująca zabawka dla maluszków. Na dodatek zupełnie nic nie kosztuje, bo jest w całości wykonana z materiałów z odzysku!

    Starsze dziecko możemy poprosić, aby wyjaśniło nam dlaczego meduza unosi się do góry, a niezależnie od wieku, przekręcanie butelki to niezłe ćwiczenie mięśni rąk.

    Pomysł pochodzi ze strony: https://bhoomplay.wordpress.com/2011/09/09/diy_jellyfish_eng/ gdzie można również obejrzeć filmik.

    Z całego serca zachęcam do zrobienia tej zabawki!

  • Piłka z gazety

    Piłka z gazety

    Piłka z gazety jest doskonałą eko zabawką, którą może własnoręcznie zrobić każdy przedszkolak. Dodatkowo, gniecenie gazet oraz oplatanie ich gumkami znakomicie wpływa na sprawność manualną.

    Materiały i przybory:

    • gazeta
    • dodatkowo, jeśli chcemy by piłka miała inny kolor niż gazetowy przygotować, dwie kolorowe kartki
    • gumki recepturki

    1. Zgniatamy kolejne strony gazety kształtując z nich kulę.

    2. Na ostatnią warstwę kuli zgniatamy dwie strony z gazety lub z kolorowego papieru i owijamy nimi całość.

    3. Na tak przygotowaną kulę zakładamy kolejne gumki recepturki.

    Piłka z gazety jest doskonałą eko zabawką

    Teraz można się dowolnie bawić piłką, tocząc ją, kopiąc lub rzucając do celu.

    piłka z gazety

    Miłej zabawy!

    Zapisz

    Zobacz też inne pomysły na zabawki z recyklingu!

    zabawki dla dzieci, z materiałów z recyklingu, kreatywne prace i eksperymenty z wykorzystaniem zaskakujących rozwiązań
  • Zabawki do wanny z butelek

    Zabawki do wanny z butelek

    Ciekawą alternatywą do kupowanych specjalnie zabawek kąpielowych jest użycie pustych opakowań po środkach przeznaczonych do mycia lub kąpieli jako zabawek do wanny.

    Taka butelka świetnie strzela na odległość dość silnym strumieniem wody.
    Można nią zatopić Pływające statki z korka lub łódkę z papieru prowadząc prawdziwe bitwy morskie 🙂

    Materiały i przybory:

    Różne puste butelki po:

    • szamponie,
    • płynie do kąpieli,
    • żelu pod prysznic
    • inne opakowania po środkach do kąpieli lub myjących

    Zgromadzenie kilku różnych opakowań pozwoli na eksperymenty z siłą strumienia wody.

    Dla dwójki dzieci kąpiących się razem w wannie będzie to jeszcze fajniejsza zabawa!

    armata z butelki

    Dodatkowo przy sprzątaniu łazienki po takiej zabawie mamy gratisowo umytą podłogę;)

    butelka po szamponie recykling

ekodziecko.com logo
Przegląd prywatności

Używamy plików cookie, żeby zapewnić poprawne funkcjonowanie strony. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika. Pomagają one dopasować funkcjonalność strony na wielu warstwach, od warstwy użytkowej aż po dopasowanie reklam albo badania użytkowania strony. Więcej o tym jak używamy cookies znajdziesz na stronie Polityka prywatności.